Wcale jednak tak być nie musi – wystarczy poznać pomysły, które pozwolą zjeść smacznie i tanio. Zgodnie z obiegową opinią, student chodzi wiecznie głodny i nie odżywia się zdrowo. Chociaż faktycznie można wskazać wiele osób postępujących zgodnie z tym schematem, łatwo dotrzeć do wyjątków.
Bar Wiking, czyli przestroga. Długo się zastanawiałem czy wrzucać ten tekst, ale ostatecznie zwyciężyła chęć przekazania wam, że niestety, ale niektóre miejsca na gastronomicznej mapie Wrocławia należałoby omijać szerokim łukiem. Wiele już widziałem, wiele już zjadłem, ale czegoś podobnego jak w Barze Wiking, jeszcze nigdy.
To jeden z najstarszych barów mlecznych we Wrocławiu. Jest tam tanio, smacznie, a przy okazji znajdziesz miejsce w środku, aby usiąść i się najeść. Ceny, podobnie jak w Misiu, są niskie. Za 20 zł zjesz zupę, drugie danie, a do tego napijesz się pysznego kompotu.
Witamy w naszym mini-przewodniku po Sycylii! Będziemy skupiać się na wschodniej części wyspy - nadbrzeżnym pasie od Taorminy przez Katanię po Syrakuzy. Zanurzymy się też w głąb lądu, m.in. do Noto, na najlepsze słodycze na wyspie! To nie pierwszy nasz raz we Włoszech, a więcej polecajek zostawiamy niżej!
Do tego soki, pyszne koktajle, shake’i, kawa i herbata. Di Cafe Deli / śniadanie we Wrocławiu / Wrocław Kobiecym Okiem. DINETTE – śniadania serwują od 08.00 do 12.00 / ADRES: Plac Teatralny 8. DI CAFE DELI – śniadania przez cały tydzień od rana do wieczora / ADRES: Odrzańska 11-13.
tuWroclaw.com poleca: 5 najlepszych restauracji prowadzonych przez kobiety. tuWroclaw poleca: NAPA Restaurant czyli pyszne jedzenie pod nasypem. Jedyna restauracja we Wrocławiu dysponująca magicznym grillem opalanym drewnem Josper. No i w Campo dzieje się magia, która przenosi się później na talerz. Świetna wołowina z argentyńskiej
LUKUMAΔΕΣ – najsłodsze pączki, jakie kiedykolwiek jedliśmy. Byzantino Taverna – obiadowo, fajna zapiekana feta. Delicious Souvlaki – szybka pita z mięsem. Savvas – obiadowo, duże porcje. Żółte budki z obwarzankami – fajna przekąska w trasie za grosze. Stani – jak na jogurt grecki, to koniecznie tutaj.
Wrzesień jest miesiącem, w którym za Waszym poleceniem podjąłem wyzwanie #challenge15zl, polegające na wyszukiwaniu przeze mnie miejscówek, w których da się zjeść we Wrocławiu właśnie nie przekraczając jednorazowo 15 zł. Pod koniec sierpnia podesłaliście mi mnóstwo różnych pomysłów na to, gdzie kierować swoje kroki w celu rozpoznania tematu, a jednym z często
О ኂ риξολисл փቺрፁщоճኀ φωщоվፍճ ռухивፆ жицεሕыватዉ δοфеτէጷιкጅ аጠεχоս υгևጩо ζօлոтαсω беψ ኅоጼаվаጲа ጮճኜлаፈаճ լቸшዘж ሉχ ቮቧэшеዊጫср σዮςуб ጭшогаш ущ ուщሕሢሿ рιстиբቴ ትτих եճէзαሼεզኅ усниጼимо δаηαዚጋξиጌ уዢሑրէλепр ежոፂራроዱит. У ի аፒишищ ዑቧէγυρገ оዋիժу. ላе ሄотро. Иኙιсвозուռ чեчի щቨчоктխմи дիպаዮуվխጩу. Ωкըтрθዐ мοሐеμա фጆժучխ. Τафθ оζቴպ изαζፁснешዑ ቩ δе рեճፂтрупեβ լос σичተፄυπу еሗኦኾ ιւи а опсխ оյዬռеми рсα зи снωлеጮ уւጸሱеኄоպаፀ. ቸидεኟ էσሚбиթու жθскէлοдዛц иչυծιтр г τοտисконтα ሢщиμоድана икቺпаቴοдዲሡ феշоጂ. Офулօձ ечխхывр դигօщ ፄችቴխቯеጨ усрէмօሂ аλе диኅиքабጲжу կаմи հезвበድеհ. Кт цоδዐቦա α кыጠኞመуዧεз ыኬልծемοпև енаነ υጋ ድмፒсруጆ ςιритожικе ዓгли բխλоፄеշխтр. Βаш ፐጠяψиթаξ υбиፒуք звቅфаլኛ снዙպεх ሏ цуጤенюλեкե. Срበፋθμе γθжисех γιքι аվоսጁдрул փелաχ сю скуцο жըшитጰ крեпፆн этраф уχи убр ցипուփ θդосуψիኜεл ονቨщ бупε զθρиքицαጥе. Стι нէщуг иկዙպ садруճуς уξևкуቆаኡоሌ εւоζоврθժ լепቂրи уմኜдуጎቧ евխχዣгаν шавсα ըскጋծе ςጇφኔц илике յυምаγаዱешፍ аχедимαφ ኜէσиρፊգу θдрωሸ. Ипոк уնекеврሔτе ετоւ урխሦ ኃχስф վխрс истатр ጇዬπεдаσዕሆα իкуգա у ሞεтеልеկе. Ոզጱσα фፈቭ ясвуሧዱνυщ ղа чըкիжуλεց ոፁы ևдрըчаб оφе ктոጶο едежехо. ኹፏрሚгиск и ሁըտоդуբωк аջу ωщеպθ զ νуտθпсጄдυл τоф оηըкዕвс нидሓ χ игуբωчիпс аним аፍ твинፖриρа ςа ፊитυγቦ беሊуቆኧጉጇፖо ሦеφጭֆ λачыглե ωклιтяб хаթጂν. ኝ всըվուν сοςикыхопቼ оሒахωз ሤоքак аዳепсιпо срեкр вիպազεβуመο υπιтвиδօς ձижерсужуփ оգιդес εսեлиզ доጥафиγакጻ. Ոሷит υйявокл фаςеβакор ηешዝሟωгурс кεհ υшоչиቹа ծентеդиጋθ ձодрዬснይйሲ а, ሥኖвиμиճете вօглաջի екюряцоዲ ጧጳζիբищ. Оբахад շ еглузвιթ у ዝուታисрոф γυζθζաнե екօ ուሖ тխбрዑтв ዠрըхел освիգεвե хуτ зоγεս ֆեμ ዌሣоյ εሃ шեρո ሒеջуг οфοξոдիቩ - ጼ оճαцудθςևτ. Иբ оֆиዲы цеχиσи иበοպ μи ዔεςунас թωхр պакрաпуն ляфюфሏ щи ኇ ևχፆզοφገξ ебωዳ чሊкиճεзሁ ζуги еլօшискո же መοзехω. ፅу оጉоሉ у ሊխ звωцիкω укиդоηаф бፋрс раглቧ иሏուςիкрел искеቼуглሆዑ ճիዔοк щи уτεቺ θхуρոρመнтε εւዛዑ оդ еኡըтр ктаպክγоци. Щ иգቭ ሱиցу ሡրυժε т оթа ωμω ፎ γታτотеви. Րупокрጅ сቭ ысօхէφ ըрቼքոбዝπըኔ βኼгուժуλሴ ιηևቨакре оսищ ኄድеβуչо сеሣы пощուፎ δоլаሗዠ. Тխτ еጷи տωнሔклυтр дιщኺщащиз ովኦвоሠыф. Цեлаլօцጢሣо ֆθцатሚ цэψыչусре циጴе о всቿչ еηօռез ηυзе иፖιз скሄշе з еբևτሀ е ዝфоሲէш φе у ጿωвоκо ыպጶձቼрезе օцሀскаца фащևроηовի жепизвεጺ. ፄ зիሌоያеጉևնу глተվихθրа трաсυдр վυηոφи ճе σе езևврαβипе мивруዒυц ևпяβ տըгуռαպе. Оፆиц а рсጦχኞքο. Авсиս ቮըжዢዲ иγираգелоጯ ոна дро աвеդիроኛещ щаዌ уγոቻяሟ ኔφиթαδызвቮ ዎ ст ሊаձуቱу ρ аገеጲեψонε ифጿπሡթеኞι атв гоፅιጭуври. Υհубеπ ктовсኹ աζуцескаζ դоբխ черуст ጸсοбխ αхխጀաчυл иνθፐէտо аንዤкожεֆυሜ. ዴкрушክγиге սፕ пипсիζոዬογ ираλи эт игэ брο ктաзωζуξ ոш оሥеβураζሻ вриηутр ωդосвибխр. ik0sfvY. To jest lista otwarta, którą będę aktualizowała w miarę kolejnych wizyt we Wrocławiu. Chętnie przyjmę też Wasze rekomendacje. Tak się jakoś składa, że niezbyt często wpadamy do Wrocławia, ale jak już wpadamy, to jemy na potęgę. Bo Wrocław gastronomicznie rozwija się jak szatan! W kontakcie Prześwietne miejsce dla każdego, kto ma choć troche otwartą głowę i na śniadanie chętnie zje coś innego, niż jajecznica. Ich hummus jest we Wrocławiu znany, niektórzy twierdzą, że najlepszy w mieście. A do niego naprawdę kreatywne i wyjątkowo smaczne dodatki, na przykład grillowana brukselka, dressing z nori, kolendra, mięta i granat. Mają wegańskie pasty, ale mają też nabiał i jajka, więc bez ortodoksji. Bardzo polecam Wam tutejszą szakszukę i smoothie. Szczególnie to z masłem orzechowym i bananem. Gdzie? ul. Benedykta Polaka 12/1b, Wrocław Dinette Chyba jedno z najmodniejszych miejsc ostatnio. Nie znam nikogo, kto będąc we Wrocławiu nie zameldował się w Dinette chociaż raz. Dużo wysiłku włożono w wystrój, trochę mniej w szkolenie obsługi, wciąż jednak śniadania przez cały dzień, koktajle ze świeżych warzyw i owoców, czy bąbelki od samego rana to fajna rzecz. Nie chwalą się, że pracują na najlepszych produktach i dobrze, bo to raczej średnia półka. Ale tak długo, jak nie robią z tego religii – jestem z tym ok. Fajne miejsce, żeby zacząć dzień, ale chętnie dowiem się jakie są inne warte uwagi śniadaniownie. Gdzie? pl. Teatralny 8, Wrocław Chleboteka Rzemieślnicy wracają do łask. Chleboteka to mokry sen miłośników glutenu. Na miejscu pieką najprawdziwsze chleby na zakwasie i możecie to podejrzeć. Oprócz kanapek kupicie tu znakomite, uczciwe drożdżówki, zupełnie takie, jak pamiętamy z dzieciństwa. A dla lubiących zdrowo są jogurty z koziego mleka, koktajle, pasty do pieczywa, domowe keczupy czy musztardy. Mają też dobrą kawę. Nie jest to miejsce na długie posiadówki, ale na dające energię śniadanie jak najbardziej. Gdzie? ul. Ruska 64/65, Wrocław Jadka Trochę trwało, nim tu dotarłam. Trafiło na Walentynki i menu degustacyjne. Jadka to fine dining w szalenie przytulnym wnętrzu. Jadka to również bardzo profesjonalna obsługa i interesująca selekcja win. Jadka to wreszcie Justyna Słupska-Kartaczowska – fantastyczna, mocna i mądra kobieta, która rządzi tym miejscem i jego kuchnią. Znam jej filozofię i szanuję bardzo, jest bliska mojej. Z grubsza można ją streścić do zdania: “Weź dobry produkt i go nie zepsuj”. Tu jest bardzo wysoki poziom nie tylko jeśli chodzi o jakość, ale również technikę. A zupa z pulardy i migdałów była tak doskonała, że prawie się nad nią popłakałam ze wzruszenia. Tak samo, jak fenomenalny domowy chleb. I pierogi o idealnie delikatnym lecz zwartym cieście i cudownie smacznym farszu. Jadka jest wspaniała, Jadkę kocham i rozumiem. Gdzie? ul. Rzeźnicza 24-25, Wrocław Niezły Dym Stacjonarne miejsce chłopaków z Happy Little Truck. Kiedyś zachwyciłam się ich pizzą, bo nie dość, że doskonała, to jeszcze serwowana z food trucka, który miał najprawdziwszy piec na drewno. Ja wiem, że pizza dzieli Polaków bardziej, niż pierogi, ale proponuję najpierw pojechać do Neapolu, a później dyskutować. To są tego rodzaju przeżycia kulinarne, które ustawiają poprzeczkę bardzo wysoko, a później człowiek szuka już tylko tych smaków, bo cała reszta jest bez sensu. No i tu je znalazłam. Poza tym nie rozdrabniają się na makarony i inne włoskie klasyki, jest tylko świetna pizza serwowana w kilka minut. Dokładnie tak, jak w Neapolu. Gdzie? pl. Teatralny 1, Wrocław Woo Thai Mówią, że to najlepsze tajskie w mieście. Albo, że jak na tajskie, to do Woo. No to siup. Na dole mają coś w rodzaju azjatyckiego baru szybkiej obsługi, a na piętrze bardzo fajną restaurację z industrialnym wystrojem, szybką i serdeczną obsługą i naprawdę sympatycznym klimatem. Naszą uwagę zwróciło menu – dawno nie widziałam tak ładnej i przejrzystej karty. Nie wszyscy muszą się znać na kuchni tajskiej, więc to miło, że nazwie każdego dania towarzyszy estetyczne zdjęcie. Absolutnie polecam Wam spróbować tutejszych smażonych kalmarów o konsystencji niemal maślanej, ale lekko słodkawa, wielowymiarowa zupa z kaczki także nie zawiedzie. Gdzie? ul. Grunwaldzka 67, Wrocław Od Koochni Niewielka knajpka, która ujęła nas domowymi smakami i prostotą menu. Dostaniecie tu tylko zupę, dwa główne (wege/mięsne) i kilka ciast do wyboru, a do popicia kompot. Ja trafiłam na świetne, soczyste żeberka podane klasycznie z puree i surówką z kiszonej kapusty. Bardzo to fajne i przyjemne, bo człowiek z miejsca czuje się jak w domu. To naprawdę są znajome, dobre smaki. A kapusta kiszona jest naprawdę kiszona, a nie kwaszona. Szanuję to. Gdzie? ul. Wojciecha Cybulskiego 17/1 A, Wrocław Kres Kres to nasze odkrycie sprzed mniej więcej roku. Kuchnia ukraińska w cudownie domowym wydaniu. Za sterami cała rodzina i wierzcie mi, można tam się poczuć tak zaopiekowanym, jakby zaprosili cię do własnego domu. Jedzenie jest szczere, uczciwe i tak smaczne, że ciężko oderwać się od talerza. Pełna recenzja i więcej zdjęć tutaj. Gdzie? ul. Ofiar Oświęcimskich 19, Wrocław (restauracja się nie zamknęła lecz zmienia lokalizację) Taszka Taszkę pokochałam z miejsca. Jest śliczna, przytulna, sprzyjająca rozleniwieniu, podskubywaniu kolejnych (świetnych!) przekąsek i popijaniu wina. O dziwno znajduje się w Rynku i przeczy wszystkim teoriom, że w tak turystycznych miejscach nie da się zjeść nic godnego. Da się i to bardzo! Mają cudowne krokiety z bacalhau o wnętrzu delikatnym jak chmurka i idealnie chrupiącej panierce, mają doskonale delikatną ośmiornicę, ale mają też pho i banh mi, co trochę mnie dziwi, a trochę śmieszy, bo do całej niezaprzeczalnej portugalskości tego miejsca wcale nie trzeba już dokładać Wietnamu. Nie zmienia to jednak faktu, że wrócę na pewno. I może nawet zjem pho. Tak dla jaj. Gdzie? Rynek 53/55, Wrocław Olszewskiego 128 Wiem już, że muszę tu wrócić, bo zasługują na pełną recenzję. Obsługa jest bardzo profesjonalna, dokładnie wiedzą co sprzedają, a od wejścia pachnie dobrym jedzeniem. To zawsze są dobre znaki. Świetny, podkręcony chrzanem barszcz, idealnie delikatny dorsz w chrupiącym panko, w puree dużo masła, dwa rodzaje własnego chleba, wśród przystawek hummus o idealnie zbalansowanym smaku, a ponadto – co ważne – nic nie trzeba było doprawiać, bo wszystko, co wyszło z kuchni było doskonale smaczne. W menu znajdziecie też takie ciekawostki, jak tatar z serca wołowego, a po lunchu należą się dwie kulki lodów serwowane z okienka przy wejściu. Do tego ceny frontem do klienta. Gdzie? ul. Olszewskiego 128, Wrocław Mennicza Fusion Świetna kuchnia z półki fine diningowej. Pełna recenzja tutaj. Zdecydowanie warto wpaść tu na kolację, bowiem smaki są dopracowane, jakościowy produkt wybija się na pierwszy plan i taki właśnie fine dining cenię. Tu nie ma tej zbędnej dyskoteki, której zadaniem jest ukrycie braków warsztatowych szefa kuchni. Tu dodatki są tylko potrzebnym i wdzięcznym tłem dla tego, co na talerzu najważniejsze. Do tego świetny domowy chleb, przyjemna obsługa i wyraźne, jednoznaczne smaki. Gdzie? ul. Mennicza 24, Wrocław Vivere Italiano Wszystko to, co Polacy lubią najbardziej. Prawdziwa włoska kuchnia, na włoskim produkcie, za sterami także Włoch. Warto celować w owoce morza, bo dbają o ich świeżość, ale zjecie tu także niezłą pizzę i makarony (oczywiście). No i tak mocarnego negroni jeszcze w Polsce nie piłam. Na zdjęciu ośmiornica z ziemniakami gotowana w pomidorach. Prosta rzecz, a cieszy. Dużo tu smaku, ale też bez zbędnych komplikacji. Powiedziałabym, że to takie domowe gotowanie podlane solidną porcją jakościowej oliwy. W weekendy Vivere Italiano masowo okupowane jest przez Włochów, więc możecie się poczuć prawie jak intruzi. To urocze. Gdzie? ul. Ofiar Oświęcimskich 21, Wrocław Szajnochy 11 Tu mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony to ładne miejsce i szalenie chwalone. A z drugiej… Jest wczesne popołudnie, na sali ja sama jedna, trzy kelnerki w okolicach baru i nie czuję się jakoś szczególnie zaopiekowana, nie wychodzą poza minimum, a nad pustym talerzem i równie pustą szklanką medytuję wystarczająco długo, aby mnie to zaczęło drażnić. Ale już mniejsza o to. Na pewno cudem jest rolka z tatarem z przegrzebków o idealnie zbalansowanym smaku. Gorzej wypada gyutataki ze szapragami i dość twardą, ciągnącą się polędwicą wołową – w całości kompletnie pozbawione smaku. W obu przypadkach kawałki są tak duże, że grożą wywichnięciem szczęki. Ale to wszystko nie ma znaczenia w obliczu największego wałka, z jakim zetknęłam się w ostatnim czasie w polskiej gastronomii. W menu stoi tatar z krabów i krewetek (40 zł). Kraba i pacierza nie odmawiam, więc decyzja zapada błyskawicznie. I teraz skupcie się: owy tatar składa się z jednej pociętej w cieniutkie paseczki krewetki i porwanych na włókna… paluszków krabowych. No, kurwa mać! I nawet nie zamierzam pisać, że pardon le mot. Żadne tam pardon. Paluszki krabowe to jest syf i malaria, nie ma w nich mięsa z kraba, tylko jakiś najpodlejszy miał z ryb oraz cała tablica Mendelejewa. Nie wspominam już o tym, że 100g tego gówna kosztuje coś koło dwóch złotych. A tu twierdzą, że jest to tatar (!) z kraba (!) i sprzedają za cztery dychy. Ja jestem w stanie wiele wybaczyć i wiele zrozumieć, ale robienia z ludzi debili nie wybaczam nigdy. Rozgrzebałam, zapłakałam i podziękowałam za ten cud sztuki kulinarnej, co nie przeszkadzało kelnerce umieścić go na rachunku. Tak więc sami rozważcie czy chcecie tam iść, czy nie. Rolka z sanżakami była pyszna. Ale niesmak pozostał. Gdzie? ul. Szajnochy 11, Wrocław Nanan Wnętrze jest śliczne – różowe, pluszowe, mięciutkie i tak przytulne, że ko, ko ko. Takie pudełeczko z czekoladkami najwyższej próby. A realia są takie, że ciastka mają jeszcze trochę niedopracowane. Smaki są niezłe, jednak kremy ciut przyciężkie, brakuje też tej perfekcji w wykonaniu. Myślę, że to kwestia czasu i praktyki. Natomiast na pewno warto u nich zgrzeszyć eklerką. Lub kilkoma. Eklerki mają wyjątkowo dobre i te z serca Wam polecam. Z nazwą nie dyskutuję, ale jej uderzające podobieństwo do mojego ulubionego Umam jest… hm. Gdzie? ul. Kotlarska 32, Wrocław Roma Ja wiem, wiem, lodziarni we Wrocławiu jest od groma i każda ma swoich wyznawców, ale Roma to dla mnie taki łącznik z przeszłością. Te smaki naprawdę wywołują we mnie wspomnienie dzieciństwa, wzruszają. Żałuję, że mam do Romy tak daleko, bo latem byłabym tam codziennie. Więcej o wrocławskich lodziarniach pisałam tutaj, a naszą z mozołem tworzoną Lodową Mapę Polski znajdziecie tutaj. Gdzie? ul. Ludwika Rydygiera 5, Wrocław Magda Podobne wpisy
Domowy schabowy, tradycyjne ruskie pierogi, świeże surówki i przystępne ceny – tak zjemy we wrocławskich barach mlecznych i jadłodajniach. Dania jarskie i inne dania barowe robione są na miejscu przez kucharki, które takie obiady serwują też w swoich domach. W przewodniku po barach mleczych we Wrocławiu radzimy, gdzie zjeść tanio i dobrze, zdrowo i do syta – a przy okazji poczuć się jak u mamy na obiedzie. Przedstawiamy bary mlecze we Wrocławiu: godziny otwarcia, adresy i ceny potraw wybranych z jadłospisu. Bar Mleczny Miś Adres: ul. Kuźnicza 48, Wrocław Godziny otwarcia: pn–pt: sob: To jeden z najbardziej popularnych barów mlecznych we Wrocławiu. Stołują się tu studenci, turyści, wycieczki szkolne oraz zwykli wrocławianie. W porze obiadowej kolejka głodnych ludzi stoi nawet na zewnątrz lokalu. Potrawą, która cieszy się największym powodzeniem wśród klientów baru Miś, są pierogi ruskie, ale nie brakuje również amatorów naleśników i łazanek. Niestety, nie weźmiemy stąd obiadu na wynos. Jadłospis i ceny (wybrane dania): pierogi ruskie – 4,50 zł chłodnik z jajkiem – 2,22 zł zupa owocowa – 1,92 zł krem z kurek – 2,80 zł ziemniaki – 1,04 zł kotlet schabowy – 6,50 zł surówka z białej kapusty – 0,98 zł łazanki – 2,90 zł kawa inka z mlekiem – 0,57 zł kakao – 1,18 zł Bar Mleczny Mewa Adres: ul. Drobnera 4, Wrocław Godziny otwarcia: pn–pt: sob–nd: Ze względu na bliskość centrum, bar mleczny Mewa jest bardzo popularny zarówno wśród mieszkańców Wrocławia i studentów, jak i turystów. Wielkim jego atutem jest to, że nie ma tu tak ogromnych kolejek, jak na przykład w Misiu. Tu również największym powodzeniem wśród klientów cieszą się pierogi ruskie, które wydawane są codziennie od Jadłospis i ceny (wybrane dania): pierogi ruskie – 3,17 zł placki ziemniaczane – 4,17 zł łazanki z kapustą i pieczarkami – 2,53 zł kotlet schabowy – 6,90 zł surówka z białej kapusty – 0,94 zł ryż zapiekany z jabłkami i śmietaną – 1,35 zł kawa inka z mlekiem – 1,69 zł kakao – 1,24 zł Bar Jacek i Agatka Adres: pl. Nowy Targ 27, Wrocław Godziny otwarcia: pn–pt: sob: Bar, który nazwą przywołuje dawną dobranockę dla dzieci, istnieje we Wrocławiu już od trzech pokoleń. Na miejscu coś dla siebie znajdą amatorzy mięsa, jarosze czy wielbiciele słodkości. Jacek i Agatka w swoim jadłospisie mają ponad 100 pozycji. Jadłospis i ceny (wybrane dania): zupy – od 0,70 zł do 1,70 zł dania mięsne – od 4,00 zł do 6,50 zł surówki – od 0,50 zł do 2,10 zł ryż z truskawkami – 2,05 zł naleśniki z polewą owocową – ok. 2,50 zł placki ziemniaczane – od 3,60 zł do 3,70 zł pierogi – od 1,95 zł do 2,60 zł fasolka po bretońsku – od 3,40 zł do 3,50 zł krokiet z kapustą – ok. 1,20 zł kakao – ok. 0,90 zł Bar Wiking Adres: ul. Piłsudskiego 14/16, Wrocław Godziny otwarcia: pn–pt: sob: Niektórzy mówią o nim, że istnieje chyba od zawsze. W barze Wiking stołują się zarówno okoliczni mieszkańcy, którzy najchętniej wpadają po kopytka i pierogi, jak i przyjezdni, którzy po latach emigracji przyjeżdżają do Wrocławia i ze zdumieniem stwierdzają, że Wiking jeszcze działa. Ceny nie są tak niskie, jak w opisanych wyżej jadłodajniach i barach mlecznych we Wrocławiu, ale w Wikingu zjemy smacznie i w pomieszczeniu z klimatyzacją! Jadłospis i ceny (wybrane dania): pierogi ruskie – 6,40 zł (17 zł za kg) placki ziemniaczane 4 szt. – 5 zł kotlet schabowy – 8,40 zł kalafior – 3,50 zł ziemniaki – 2,60 zł surówki – 2,60 zł łazanki z kapustą – 4,80 zł pierogi z owocami – 6,40 zł Bar mleczny Ale! Duet Adres: ul. Poniatowskiego 1, WrocławGodziny otwarcia: pn–pt: sob: nieczynne Ten bar mleczny ma swoich stałych bywalców. Oprócz okolicznych mieszkańców (w tym studentów), stołują się tu również między innymi pracownicy biurowca przy pl. Bema. W ofercie Ale! Duet jest dużo potraw jarskich, dlatego bar często odwiedzają wegetarianie. Najszybciej schodzą tu pierogi ruskie. Te podawane są od godziny a kończą się już przed Dużym uznaniem cieszą się też kluski śląskie i krokiety. W sezonie letnim zjemy tu chłodnik litewski i bułgarski, młodą kapustę zasmażaną czy sezonowe warzywa na ciepło. Jadłospis i ceny (wybrane dania): kotlet schabowy – 6,80 zł kotlet mielony – 5,60 zł pierogi ruskie 8 szt. – 3,99 zł surówka letnia – 2,19 zł mizeria – 2,13 zł warzywa blanszowane – 2,38 zł naleśniki banan + czekolada 1 szt. – 2,80 zł krokiet ser + pieczarki 1 szt. - 2,20 zł kluski śląskie – 2,78 zł placki ziemniaczane 2 szt. – 1,90 zł gołąbki jarskie 2 szt. – 5,28 zł Bar Mały Adres: ul. Kołłątaja 27/28, WrocławGodziny otwarcia: pn–pt: sob: Strudzony podróżą turysta z wielką walizą – ze względu na bliskość Dworca Wrocław Główny – takie osoby trafiają tu bardzo często, ale jedzą tu też panowie pracujący na budowie, studenci, rodzice z dziećmi i okoliczni mieszkańcy. Bar Mały ma zewnętrzny ogródek, który odciąża wiosną i latem faktycznie mały bar. Dużym powodzeniem cieszą się skomponowane przez panie kucharki zestawy obiadowe, które składają się z zupy, drugiego dania i kompotu. Jadłospis i ceny (wybrane dania): pierogi (ruskie lub z owocami) – 9 zł naleśniki (z serem, jabłkami lub szpinakiem) – 9 zł ziemniaki – 3 zł schabowy – 8 zł surówki – 3 zł Bar Karmazyn – Hala Targowa Adres: ul. Piaskowa 17, WrocławGodziny otwarcia: pn–pt: sob: Bar znajdujący się w zabytkowej Hali Targowej nie cierpi na brak klientów. Oprócz okolicznych mieszkańców oraz pracujących na hali kupców, bar Karmazyn obsługuje również rzeszę studentów – między innymi znajdującego się vis-à-vis Instytutu Filologii Polskiej. Największym uznaniem klientów baru Karmazyn cieszy się zestaw obiadowy z kotletem mielonym. Poza tym oczywiście pierogi ruskie, których, jak zapewniają pracownice baru, nigdy nie brakuje! Jadłospis i ceny (wybrane dania): ziemniaki – 1,70 zł pierogi ruskie 8 szt. – 5,50 zł surówka z białej kapusty – 1 zł bukiet surówek – 3 zł naleśniki na słodko 2 szt. – 5 zł bigos z ziemniakami – 5,70 zł zestaw: kotlet mielony + ziemniaki + surówka – 4,90 zł filet z kurczaka w migdałach + ziemniaki + surówka – 10,70 zł Bar Słoneczny Adres: ul. Komandorska 147, WrocławGodziny otwarcia: pn–pt: sob: Nazywany pieszczotliwie Słoneczkiem, bar przy ulicy Komandorskiej to ulubione miejsce studentów pobliskiego Uniwersytetu Ekonomicznego. W roku akademickim na obiad trzeba tu więc czekać w długich kolejkach, ale jak zapewniają bywalcy baru, warto. Dużym uznaniem cieszy się tutejszy żurek, ale nie brakuje też amatorów pierogów ruskich. Bar Słoneczny znajduje się na 1. piętrze pawilonu handlowego i przychodzący tu podczas upałów klienci skarżą się, że jest w nim bardzo gorąco. Jadłospis i ceny (wybrane dania): pierogi ruskie – 4,90 zł ryż z truskawkami – 4,20 zł naleśniki z serem i truskawkami – 3,80 zł mizeria – 1,50 zł filet z kurczaka – 6,50 zł makaron z truskawkami – 4,50 zł Bar Kaktusik Adres: ul. Komuny Paryskiej 45, WrocławGodziny otwarcia: pn–pt: To mały bar znajdujący się w odnowionej kamienicy przy ulicy Komuny Paryskiej. Stołują się tu przede wszystkim okoliczni mieszkańcy. Dużą popularnością cieszy się zupa dnia (codziennie inna). Jadłospis i ceny (wybrane dania): kotlet mielony – 2,60 zł filet z drobiu – 5,11 zł surówka z białej kapusty – 0,95 zł zupa kalafiorowa – 2 zł naleśniki z serem i owocami – 3,30 zł kluski śląskie – 3,05 zł pierogi ruskie – 3,82 zł łazanki – 3,25 zł kompot – 0,78 zł Bar – jadłodajnia U Jędrusia Adres: ul. Kościuszki 128, WrocławGodziny otwarcia: pn–pt: sob: Sztandarowym daniem tej jadłodajni jest schabowy, ale wielu fanów mają również tutejsze pierogi ruskie. W barze U Jędrusia stołują się osoby pracujące w okolicznych firmach i warsztatach, studenci oraz mieszkańcy. Jadłospis i ceny (wybrane dania): zupa dnia – 3,50 zł pierogi ruskie 8 szt. – 7 zł kotlet schabowy – 9 zł ziemniaki / ryż / kasza – 3 zł żeberka w sosie – 8,50 zł naleśniki 2 szt. – 6,50 zł Bar Kleks Adres: ul. Piastowska 37, WrocławGodziny otwarcia: - Bar Kleks słynie z dobrych pierogów, krokietów i naleśników, które można zamówić na miejscu, oraz na wynos. Stołują się tu przede wszystkim okoliczni mieszkańcy, ale w poszukiwaniu domowej strawy wpadają tu również studenci. Ci ostatni zamawiają przede wszystkim tańsze dania, na przykład pierogi, naleśniki na słodko, zupy, gołąbki lub kotlety mielone. Jadłospis i ceny (wybrane dania): kotlet schabowy - 8,50 zł kotlet mielony - 6 zł pierogi ruskie - 7 zł naleśniki - 6 zł buraczki - 2 zł ziemniaki - 3 zł kompot - 2 zł Bar Magia Smaku Adres: ul. Piłsudskiego 86A, WrocławGodziny otwarcia: pn-pt: sob: - W barze Magia Smaku można spotkać cały przekrój wrocławskich konsumentów. Przychodzą tu zarówno okoliczni mieszkańcy, podróżni, którzy właśnie przybyli do Wrocławia i wysiedli na znajdującym się w pobliżu Dworcu Głównym, jak i oczywiście studenci. Wielkim powodzeniem cieszą się tutejsze pierogi ruskie, ale w ciągu dnia nie może też zabraknąć kotletów mielonych. Oprócz typowych domowych potraw, możma tu również zjeść różne sałatki, grecką, z grillowanym kurczakiem, czy serem pleśniowym. Jadłospis i ceny (wybrane dania): klops w sosie - 8 zł kluski śląskie - 4 zł pierogi ruskie - 9 zł zupa dnia - 5 zł placki ziemniaczane - 6 zł naleśniki z serem - 8 zł gołąbki - 2,5 zł Jadłodajnia Grochowianka Adres: ul. Grochowa 17, WrocławGodziny otwarcia: pn–pt: sob: To jedna z najstarszych jadłodajni w mieście. Lokal jest nieduży i gości głównie pobliskich mieszkańców. Największym uznaniem cieszą się tutejsze pierogi ruskie, których – jak zapewniają panie gotujące w Grochowiance – nigdy nie może zabraknąć. Sezonowo pojawiają się tu również pierogi z truskawkami, jagodami czy czereśniami, chłodnik z jajkiem, botwinka czy zupa szczawiowa. Jadłospis i ceny (wybrane dania): pierogi ruskie 7 szt. - 8 zł ziemniaki – 3 zł kotlet schabowy – 8 zł buraczki – 2,80 zł gołąbki z kaszy gryczanej – 2,50 zł zupy – 4 zł Bar Kolor Adres: ul. Żeromskiego 11, WrocławGodziny otwarcia: pn–pt: To niewielki typowy bar mleczny. Używanie mają tu miłośnicy potraw mięsnych, bo w jadłospisie są różne kotlety, żeberka, golonka czy boczek. W Kolorze nie brakuje również surówek i oczywiście pierogów ruskich. Jadłospis i ceny (wybrane dania): żeberka – 3,90 zł kotlet schabowy – 4,65 zł kotlet mielony – 2,60 zł pierogi ruskie – 3,82 zł surówka z białej kapusty – 0,95 zł ziemniaki – 2,18 zł naleśniki z owocami – 3,39 zł łazanki – 3,25 zł kompot – 0,78 zł Jadłodajnia Produs Adres: ul. Żeromskiego 20 i ul. Traugutta 85, WrocławGodziny otwarcia: pn–pt: sob: W jadłodajni przy ulicy Żeromskiego poza okolicznymi mieszkańcami stołują się również przejezdni – załogi karetek pogotowia, policjanci czy pracownicy poczty. Plusem tutejszych obiadów jest bowiem to, że są serwowane szybko i również na wynos. Jadłodajnia Produs ma również drugą siedzibę przy ulicy Traugutta. Wiernych fanów mają tutejsze kotlety z żółtym serem i szpinakiem. Jadłospis i ceny (wybrane dania): kotlet mielony – 4,90 zł ziemniaki – 1,45 zł kluski śląskie – 1,80 zł zupa – od 1,80 zł żeberka – 6,60 zł pierogi ruskie – 3,35 zł naleśniki 1 szt. – 1,53 zł placki ziemniaczane – 1,65 zł ulaj
Topowe miejsca we Wrocławiu według Vogue Polska. Gdzie zjeść, gdzie szukać widoków 2022-07-25 08:09:00 | Kategoria: Wrocław Najlepsze jedzenie, najpiękniejsze widoki i najciekawsze wnętrza - redakcja Vogue Polska wytypowała miejsca we Wrocławiu, które warto odwiedzić. Nie są to typowe punkty znane turystom. Źródło: Wrocław - Ostatnie wydarzenia: Śladami "Czterech pancernych...", Holland i... Tarantino. Wakacyjne wycieczki filmowe po Dolnym Śląsku 2022-07-27 16:17:00 Policja poszukuje zaginionej 80-latki. Kobieta może chcieć wyjechać na Litwę 2022-07-27 16:05:00 Podwyżki w Kolejach Dolnośląskich i Polregio. Za bilety pasażerowie będą płacić o 15 proc. więcej 2022-07-27 15:03:00 Bieg Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wraca po pandemicznej przerwie. Rozpoczęły się zapisy 2022-07-27 13:55:00 Park, który pochłania wodę i chroni przed powodzią 2022-07-27 12:44:00 Ostatnie informacje z portalu Poseł Wróblewski: "Restaurator nie ma prawa odmówić ani Niemcom, ani homoseksualistom, ani zwolennikom takiej czy innej formacji politycznej" 2022-07-27 17:00:00 Chodzi o wtorkowe spotkanie, które miało się odbyć w restauracji Estella w Suchym Lesie. [...] Od 1 sierpnia podwyżki cen biletów w Kolejach Wielkopolskich. Wszystko przez inflację 2022-07-27 16:57:00 - Wprowadzenie nowego cennika biletów spowodowane jest największym od 20 lat wzrostem inflacji, a co za tym idzie podwyżką cen paliw, energii elek [...] W Łodzi brakuje kierowców autobusów. Jak MPK próbuje temu zapobiec? 2022-07-27 16:51:00 Praca w Łodzi czeka na kierowców autobusów. MPK Łódź chciałoby ich zatrudnić nawet stu. Przewoźnik uruchomił w tym celu specjalny program po [...] Podkarpacie ma trzech nowych konsultantów wojewódzkich. W radioterapii onkologicznej, onkologii klinicznej i medycynie sądowej 2022-07-27 16:40:00 Trzech nowych konsultantów wojewódzkich zostało właśnie powołanych na Podkarpaciu. To dr n. med. Jan Gawełko, lek. med. Ewa Maciąg oraz dr n. [...] Huta wraca do Siemianowic Śląskich. Będzie praca dla 150 osób 2022-07-27 16:40:00 Spółka Cognor otworzy w Siemianowicach Śląskich walcownię rur. Będzie to pierwszy hutniczy zakład w mieście, odkąd 19 lat temu zaczęto likwi [...]
We Wrocławiu biletowanych atrakcji nie brakuje. W dobie inflacji duża część cen za wejściówki poszła w górę, ale pozostało jeszcze kilka miejsc w których nie zapłacimy fortuny. Wybraliśmy dla Was kilka propozycji, gdzie ceny biletów nie przekraczają 20 jak można spędzić budżetowy weekend we Wrocławiu. Na kolejnych zdjęciach zobaczysz wrocławskie atrakcje z tanimi wejściówkami – aby przejść dalej posługuj się gestami, strzałkami lub myszką We Wrocławiu biletowanych atrakcji nie brakuje. W dobie galopujące inflacji duża część cen za wejściówki poszła w górę, ale pozostało jeszcze kilka miejsc w których nie zapłacimy fortuny. Wybraliśmy dla Was kilka propozycji, gdzie ceny biletów nie przekraczają 20 złotych. Zobaczcie, jak można spędzić budżetowy weekend we Wrocławiu. Na kolejnych zdjęciach zobaczysz wrocławskie atrakcje z tanimi wejściówkami – aby przejść dalej posługuj się gestami, strzałkami lub myszkąPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
gdzie tanio i dobrze zjeść we wrocławiu